News

Bardzo niska popularność dodatkowych zawartości do gier?

Firma Frank N. Magid Associates przeprowadziła badania na temat popularności dodatków DLC (downloadable content) wśród graczy. Wyniki pokazują, że kupowane są one przez niewielu entuzjastów gier.

Dodatki typu Downloadable Content już na stałe wpisały się w rynek gier.  Ich powstanie wpisane jest w proces powstawania gier i strategię ich promocji, dlatego twórcy gier już od początku procesu tworzenia planują, jakie DLC i kiedy zostanie wydane. Co więcej, bardzo często w owym dodatku sprzedają nam to, co powinno być częścią pełnej wersji gry. Przykładem takiego postępowania może być chociażby ostatnia sprawa z Assassin's Creed II.

To wszystko jednak obraca się przeciw twórcom.  Wyniki badań wskazują, że jedynie 15 proc. przepytanych graczy kupuje dodatki DLC. 43 proc. nie wiedziało nawet, że coś takiego istnieje - byli to posiadacze oraz użytkownicy Nintendo Wii oraz PlayStation 2. Z wszystkich przepytanych osób 41 proc. wiedziało, co to jest DLC, jednak nie wykazało zainteresowania nabyciem tego typu zawartości.

Powyższe dane wskazują, że dodatkowa zawartość do gier nie cieszy się wielką popularnością. Bywają jednak wyjątki potwierdzające regułę i bijące rekordy popularności - chociażby dodatki do GTA IV. No i gdyby tworzenie DLC nie było opłacalne, to na pewno twórcy nie marnowaliby na nie czasu.  A jednak kolejne dodatkowe zawartości wyrastają niczym grzyby po deszczu. Prawda zapewne leży gdzieś w środku.

Zgłoś błąd