News

Serie wydawnicze – najciekawsze reedycje

Tanie gry z serii eXtra Klasyka, TopSeller, Premium Games, EA Classics i innych po prześwietleniu

Cenega – kupujemy (część druga)

Sid Meier’s Civilization IV: Colonization (Pomarańczowa Kolekcja Klasyki; średnia ocen wystawionych grze: 83 proc.) – z remake’ami ostatnio mamy do czynienia przede wszystkim w kanonie gier akcji, ale i świat RTS-ów nie jest wolny od mniej lub bardziej kontrowersyjnych wznowień. Do udanych tego typu edycji na pewno należy samodzielny (czyli niewymagający podstawki) dodatek do czwartej odsłony cyklu Civilization. Rozszerzenie to – abstrahując naturalnie od oprawy audiowizualnej – jest dość wierną kopią XX-wiecznego hitu: złożony, ale mimo wszystko łatwy do opanowania system tworzenia niepodległej kolonii, zróżnicowane, charakterystyczne frakcje, trudne decyzje gospodarcze i przyjemny moduł militarny zaspokajają wymagania i szczwanych lisów, i początkujących (ja należę do tych drugich i szczerze przyznaję, że mechanika rozgrywki niedawno zatrzymała mnie przy monitorze na dobre kilkanaście godzin). Nie sposobów docenić również rozbudowanych i wciągających jak zabawa w kasynach Las Vegas rozgrywek sieciowych, które można penetrować w trybach LAN, hot-set i internet. Czekając na „piątkę” – jak znalazł.

Screen z gry BioShock

BioShock (Pomarańczowa Kolekcja Klasyki; średnia ocen wystawionych grze: 96 proc.) – cóż, wystarczy spojrzeć na powyższą średnią, by móc ze spokojem stwierdzić, że śmiałe połączenie gry akcji z RPG-iem niejakiego Kena Levine’a to kawał grywalnego kodu. Urywające głowę strzelaniny, masa satysfakcjonujących sposobów na pozbawienie życia oponentów i solidna oprawa audiowizualna to jedno. Drugi szereg pozytywnych aspektów – kto wie, czy nie istotniejszych – to te, które współtworzą genialny klimat podwodnego miasta, które mamy sposobność zwiedzać w skórze Jacka. Trzymająca w napięciu fabuła (jeden zwrot akcji jest po prostu niesamowity...), bogate w sugestywne detale lokacje czy wyraziste sylwetki drugoplanowych postaci kreują kapitalny nastrój – coś, co bardzo trudno znaleźć u konkurencji. U rywali coraz trudniej znaleźć również dość długą kampanię singleplayerową, którą BioShock naturalnie posiada.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd