News

Serie wydawnicze – najciekawsze reedycje

Tanie gry z serii eXtra Klasyka, TopSeller, Premium Games, EA Classics i innych po prześwietleniu

Techland, LEM, Ubisoft i Electronic Arts – kupujemy (część piąta)

Crysis (EA Classics; średnia ocen wystawionych grze: 91 proc.) – pomimo bardzo dobrych recenzji wielu graczy rozpatrywało tę niemiecką produkcję w kategoriach porażki. Krytykowano albo – skądinąd uzasadnione, wszak to nadal ścisłą czołówka graficzna – wysokie wymagania sprzętowe, albo brak nie-wiadomo-jak-wielkich innowacji, które po szumnych zapowiedziach zrodziły się w głowach rezolutnych ADHD-owców. Moim zdaniem można konkretnie narzekać jedynie na przeciętną sztuczną inteligencję antagonistów, całościowo bowiem Crysis to produkt najwyższej próby: bardzo dobra (jak na FPS-a) fabuła, multum sposobów (i stricte ofensywnych, i spokojniejszych/taktycznych) na pokonanie adwersarzy oraz fenomenalne technikalia (fizyka!) składają się na jedną z nielicznych gier, którą mógłbym wyróżnić maksymalną notą. Gwoli ścisłości dodam, iż w cyklu EA Classics jest również samodzielny dodatek do gry firmy Crytek – Crysis: Warhead, który w kilku aspektach (projekt poziomów, zaawansowanie sztucznej inteligencji adwersarzy) przewyższa oryginał i jest źródłem co najmniej tuzina kolejnych achów i ochów.

Screen z gry Crysis

Heroes 5 – Złota Edycja (Ubisoft Exlusive – Czarna seria; średnia ocen wystawionych grze: 77 proc.) – piąta odsłona cyklu turowych strategii to de facto wzbogacona o nowe (na ogół udane) elementy „trójka”. Twórcy nie silili się na oryginalność... i bardzo dobrze: w tym gatunku nie można już za wiele wymyślić, a przynajmniej należycie dopracowano fabułę (nie jest może szczególnie atrakcyjna, ale grunt, że interesuje do końca długiej przygody), oprawę graficzno-dźwiękową (tu wyróżnienie dla bardzo soczystych owoców pracy aktorów podkładających głosy w polskiej wersji tytułu) i tryby dla wielu graczy (o nacechowaniu i globalnym, i lokalnym). To i sprawdzone mechanizmy rozgrywki wystarczą, by zatrzymać gracza na wiele godzin. W skład Złotej Edycji, oprócz podstawki, wchodzą dwa oficjalne rozszerzenia o podtytułach Kuźnia Przeznaczenia i Dzikie Hordy. Rzeczy rzetelne i wycyzelowane (szczególnie drugi z wymienionych dodatków), ale i one są pozbawione tej XX-wiecznej magii...

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd