News

Serie wydawnicze – najciekawsze reedycje

Tanie gry z serii eXtra Klasyka, TopSeller, Premium Games, EA Classics i innych po prześwietleniu

CD Projekt – kupujemy (część pierwsza)

Supreme Commander (eXtra Klasyka HIT; średnia ocen wystawionych grze: 86 proc.) – WWWW (Wielka, Widowiskowa, Wymagającą, Wciągająca) – gdybym miał szybko opisać dzieło Chrisa Taylora, z pewnością użyłbym tych czterech przymiotników. Wielka nie tylko dlatego, że nasze jednostki byłyby w stanie zdeptać największych kozaków growego światka, ale również pod względem kompletności i rozmachu. Widowiskowa, bo oprócz bardzo dobrej warstwy audiowizualnej oferuje efektowne, niespotykane wcześniej w takiej skali i w takim wykonaniu zoomowanie przestrzeni działań. Wymagająca, ponieważ podczas zaliczania wieloaspektowych założeń misji liczą się tylko racjonalne decyzje, ale w nad wyraz dużej mierze również czas, w jaki wdrażamy na pole walki opracowane strategie. Wciągająca, bo oprócz powyższych elementów, które idealnie komponują się ze sobą, posiada sensowną fabułę i dobrze zaprojektowaną kampanię. Brać i grać. W tej samej serii jest również samodzielny dodatek do gry – Supreme Commander: W obliczu wroga. Całkiem udane rozszerzenie, które, przynajmniej w moim odczuciu, jest jeszcze trudniejsze od podstawki.

Screen z gry Supreme Commander: W obliczu wroga

Penumbra – Antologia (eXtra Klasyka GOLD; średnia ocen wystawionych grze: 78 proc.) – coraz trudniej znaleźć gry-horrory, które nie straszyłyby wyłącznie prostymi sztuczkami (czytaj: nie wiadomo skąd wyskakującymi szkaradami), a tym, co wykańcza siedzącego przed monitorem od strony psychicznej (czytaj: zawiesistą atmosferą, klimatem odizolowania, sugestywnymi bodźcami). Produkcjami zawierającymi te ostatnie elementy – i to w niewiarygodnym stężeniu! – bez wątpienia są te, które należą do cyklu Penumbra. Tytuły z tej serii to zręcznościowe przygodówki, w których kamera jest usadowiona w oczach sterowanej postaci, bohaterem więc sterujemy jak w klasycznym shooterze. Niekonwencjonalny jest za to mechanizm wykonywania takich czynności, jak podnoszenie przedmiotów czy przekręcanie zaworów – wszelkie nasze ruchy muszą odpowiadać tym, które przeprowadza protagonista (jeśli więc chcemy gwałtownie otworzyć drzwi do siebie, należy intensywnie przesunąć gryzonia w swoją stronę, natomiast manipulowanie dźwigniami to precyzyjne ruchy w pionie). Łamigłówki są dość intuicyjne, co w niemałym stopniu wynika z faktu, że bazują na wykorzystywaniu praw fizyki (silnik gry jest pod tym względem genialny). Mówiąc krótko, to, co tygrysy lubią najbardziej: masa adrenalinodajnej przygody w towarzystwie dźwięków nielicho pobudzających zmysły. Kiepska grafika ani trochę nie przeszkadza (tutaj niewielkie czworonożne zwierzę sklejone z paru lichych tektur i ukryte w mroku straszy bardziej niż pełen detali dziwoląg w Dead Space’ie).

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd