Płyta główna Asus M2N32-SLI

Model M2N32-SLI Deluxe to jedna z najdroższych płyt głównych firmy Asus, przeznaczona do współpracy z nowymi procesorami AMD. Oparta jest na chipsecie nForce 590 SLI, który jest w stanie obsłużyć dwie karty graficzne osadzone w slotach PCIe x16 (czyli o najwyższej przepustowości). Czarny laminat niezaprzeczalnie dodaje produktowi Asusa klasy.

Asus M2N32-SLI Deluxe

Chłodzenie

W oczy od razu rzuca się złote chłodzenie chipsetów. Nadmiar ciepła odbierany jest za pomocą dwóch miedzianych bloczków połączonych ciepłowodami z radiatorami na układach zasilania. Chłodzenie jest bardzo dobrze przemyślane – ciepło z mostka południowego przenoszone jest poprzez mostek północny do radiatorów znajdujących się w górnej części płyty. W większości przypadków niezbędny ruch powietrza będzie wymuszał cooler na procesorze. Gdy jednak tak nie nastąpi (np. z racji tego że procesor chłodzony jest pasywnie), możemy na jednym z odpromienników ciepła zamontować małą dmuchawę dołączoną do zestawu.

Chłodzenie zastosowane w produkcie Asusa oprócz niskiego poziomu hałasu ma jeszcze jedną zaletę – blok na mostku południowym ma tylko kilkanaście milimetrów wysokości, przez co nie będziemy mieli problemów z montażem długich kart graficznych. Nie tylko masywne radiatory odpowiadają za schłodzenie płyty, bowiem sama płyta główna wykonana jest ze specjalnego laminatu polepszającego rozpraszanie ciepła.

Asus M2N32-SLI Deluxe

Złącza na płycie

Tuż nad gniazdem AM2 (zakładając, że patrzymy na płytę zainstalowaną w stojącej obudowie typu tower) usytuowane są cztery banki pamięci DDR2 w kolorach żółtym i czarnym. Poniżej znajdują się dwa porty PCI Express 16x, pomiędzy którymi umieszczono porty PCI Express 4x oraz 1x. Jeszcze niżej znajdują się dwa tradycyjne złącza PCI.

Na płycie, oprócz wyżej wspomnianych elementów, znajdziemy również sześć gniazd SATA, jedno ATA (2 kanały) oraz gniazdo FDD. Co ciekawe, po lewej stronie znajdują się jeszcze 2 porty SATA korzystające z osobnego kontrolera. Służą one do połączania dysków zewnętrznych.

Użytkownikowi, który zdecyduje się na płytę główną Asus M2N32-SLI Deluxe, z pewnością nie zabraknie gniazd 3-pinowych zasilających wentylatory. Umieszczono ich aż sześć, a dodatkowo do zasilania coolera na CPU dodano czteropinowe złącze. Szybkość wszystkich wentylatorów jest cały czas monitorowana i regulowana na bieżąco, dzięki czemu w obudowie panuje dobry stosunek ciszy do temperatury.

Płyta zasilana jest przy pomocy 24-pinowego złącza i dodatkowego złącza 4-pinowego. Rozmieszczenie gniazd jest bardzo dobre, dzięki czemu kable nie hamują przepływu powietrza.

Na tylnim panelu znaleźć można wiele najróżniejszych gniazd: 2 x PS/2, port szeregowy (COM), port FireWire, optyczne i elektryczne wyjścia cyfrowe oraz cztery gniazda USB.

Asus M2N32-SLI Deluxe

Dźwięk

Asus M2N32-SLI Deluxe został wyposażony w 8-kanałową, zintegrowaną kartę dźwiękową. Głośność, barwa dźwięku, balans, czułość mikrofonu itp. mogą być regulowane za pomocą panelu SoundMAX.

Ciekawym dodatkiem jest stereofoniczny, kierunkowy mikrofon. Rejestruje on dźwięki dochodzące tylko i wyłącznie z miejsca, w które jest wycelowany. Bardzo przydatnymi funkcjami są eliminacja szumów oraz eliminacja efekt echa. Z pewnością ułatwią one komunikację niejednemu użytkownikowi.

Asus M2N32-SLI Deluxe SoundMAX mikrofon microphone

Karty sieciowe

Ponieważ płyta oparta jest na chipsecie nForce 590 SLI, nie dziwi fakt, że wyposażono ją w dwie gigabitowe karty sieciowe wspierające technologię Nvidia DualNet. Co ciekawe, Asus jako jeden z nielicznych producentów zdecydował się na zamontowanie na swojej płycie głównej karty Wi-Fi. Dołączona jest do niej mała antena umożliwiająca komunikację pomiędzy komputerami na odległość około 20 metrów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zastosować inną antenę (np. kierunkową).

Asus M2N32-SLI Deluxe WiFi

Firmę Asus trzeba w tym miejscu pochwalić za oprogramowanie dołączone do płyty. Asus WiFi-AP Solo to narzędzie służące do konfigurowania sieci bezprzewodowej. Oprócz podłączania się do stworzonej już sieci, można przełączyć się w tryb Access Point i stworzyć sieć samemu. Narzędzie jest bardzo proste w obsłudze, dzięki czemu nawet laik poradzi sobie z konfiguracją połączenia internetowego.

Strona: 1 2 Następna

Komentarze

Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-9). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: El_Nino.

AndrzejSnk

  • Użytkownicy
  • 2812 postów

Napisano 1 lip 2006, 20:01

CYTAT(PCCentre @ 26 June 2006, 11:48)
Tutaj możesz skomentować <A HREF="http://pccentre.pl/Article14138.htm" target="_blank">publikację (lub aktualność)</A>, jaką opublikowaliśmy na łamach PC Centre. Serdecznie dziękujemy za wszystkie uwagi!


CYTAT
Asus PC Probe II</b>


innych błędów (poza tym którym sam poprawiłem wcześniej) bark sam bym to wyedytował ale tam jest tyle tych „znaczków” ^^ że jeszcze bym coś popsuł wink.gif

Adam

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 4 lip 2006, 17:07

CYTAT
Głównym wyznacznikiem podkręcalności płyty jest maksymalna stabilna częstotliwość pracy szyny HTT. Produkt Asusa nie zachwyca w tej kwestii. Maksymalne, stabilne taktowanie, jakie udało się nam osiągnąć, to 405 MHz. Co ciekawe, pomimo tego, że BIOS-ie taktowanie szyny HTT wynosiło 425 MHz to i tak pracowała ona z częstotliwością 405 MHz. Trzeba jednak przyznać, że i tak jest to imponujący wynik.


Nic już nie rozumiem. To Asus nie zachwyca, czy ma imponujący wynik? NIe wiem co autor chciał przekazać w cytowanym tekście - coś namieszał.

AndrzejSnk

  • Użytkownicy
  • 2812 postów

Napisano 4 lip 2006, 17:10

CYTAT(Adam @ 4 July 2006, 18:07)
Nic już nie rozumiem. To Asus nie zachwyca, czy ma imponujący wynik? NIe wiem co autor chciał przekazać w cytowanym tekście - coś namieszał.


chyba raczej chodziło o 325 bo 405 to już klasa światowa

MILANS

  • Redakcja
  • 1069 postów

Napisano 4 lip 2006, 17:24

dzięki za uwagę wink.gif takie głupie błędy czasem umykają chociaż kilka razy się artykuł czyta.

cały problem w tym, że w czasie pisania artykułu maks HTT jakie udało się osiągnąc to 335 MHz. gdy artykuł był już gotowy, dostałem maila z najnowszym BIOSem który dodał płycie skrzydeł...



http://valid.x86-secret.com/show_oc?id=102939

El_Nino

  • Użytkownicy
  • 45 postów

Napisano 8 lip 2006, 21:05

Jestem tutaj nowy jednak jeśli chodzi o Artukuły troszke się znam. Wszystko jest fajnei napisane tylko jedno słowo mi się nie podoba "wariujące czujniki" czyli warjujące. Ja bym zmienił na nieprecyzyjne. Bardziej profesjonalnie to wygląda.

darek_dade

  • Użytkownicy
  • 2706 postów

Napisano 8 lip 2006, 21:56

Warjujące? Nie ma takiego słowa. Wariujące jest poprawnie.

Wariujące, nieprecyzyjne jedno i to samo. Paweł woli czasem użyć bardziej kolokwialnych określeń.

El_Nino

  • Użytkownicy
  • 45 postów

Napisano 8 lip 2006, 22:09

CYTAT
Paweł woli czasem użyć bardziej kolokwialnych określeń.

Aha OK.

Luk33

  • Użytkownicy
  • 81 postów

Napisano 8 lip 2006, 22:15

Nieprecyzyjny czujnik to byłby wtedy, gdyby pokazywał zamiast 40*C powiedzmy 45*C.

Z tego co czytałem to one pokazują wyniki poniżej temperatury otoczenia ( 15*C ), albo znacznie powyżej fizycznej możliwości funkcjonowania sprzętu (170*C ), albo 6K obrotów na 12 cm wentylu kiedy miał jakieś 1,5K pewnie.

Konkludując: czujniki nie były nieprecyzyjne tylko wariowały i nie ma w tym nic kolokwialnego co najwyżej mamy tu do czynienia ze słownictwem dosyć obrazowym, można by je zastąpić zwrotem "czujniki nie funkcjonowały na tyle prawidłowo żeby w ogóle brać je pod uwagę" ja jednak wolę "wariujące" - wiadomo o co chodzi, czyta się to przyjemnie w ogóle jestem pod wrażeniem zdolności literackich Milansa smile.gif.

El_Nino

  • Użytkownicy
  • 45 postów

Napisano 8 lip 2006, 22:47

CYTAT
w ogóle jestem pod wrażeniem zdolności literackich Milansa


Pisze bardzo dobrze artykuły.
Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.