News

Świątynia pierwotnego zła

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Świątynia Pierwotnego Zła
Producent: Troika Games
Wydawca: Atari - Infogrames
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: polska
Data premiery na świecie: 16 września 2003
Data premiery w Polsce: 19 lutego 2004
Zalecany wiek: 12+
Wymagania sprzętowe - minimalne: Pentium 4 1.7 GHz, 256 MB RAM, 64 MB akcelerator grafiki 3D, 1.1 GB HDD

Zapraszamy do lektury recenzji gry Świątynia pierwotnego zła, którą dziś oddajemy w Wasze ręce. O tym RPG-u napisaliśmy: "to gra w grze, gra przeciwstawień". Jeśli jesteście zainteresowani, dlaczego, koniecznie przeczytajcie najnowszy artykuł.

Hmm.... Jak zrobić świetnego RPG-a? Wiem! Trzeba zrobić kontynuację jakiegoś znanego tytułu! Nie, zaraz, przecież my nie mamy żadnego znanego tytułu. Hmm... W takim razie musimy zrobić coś, czego jeszcze nie było. Tylko rodzi się kolejny problem – czego jeszcze nie było? Wiem! Zrobimy grę RPG rozgrywającą się w najpierwszym z pierwszych świecie gry z systemu Dungeons & Dragons. To na pewno będzie hit. Wrzucimy jeszcze najnowsze zasady D&D w wersji 3.5 i bestseller murowany. Ech... Czasami to się zastanawiam, dlaczego nie kandydowałem na prezydenta...

Wybaczcie mi ten nieco dziwny wstęp, ale tak właśnie sobie wyobrażam zarysowywanie przez twórców ogólnego systemu gry. Świetne pomysły, jak na przykład osadzenie gry w uniwersum Greyhawk, mieszają się w tej produkcji z kompletnie idiotycznymi, jak system walki. Świątynia pierwotnego zła to gra w grze, gra przeciwstawień – świetna grafika i słaba muzyka, nudna (na początku) fabuła i ciekawy, lecz malutki świat. Tak to już z tą produkcją jest – raz pokazuje niezłe kształty, by zaraz straszyć paskudnymi bliznami.

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami był sobie redaktor piszący recenzje Świą... A nie, przepraszam, to nie to, a tak, już sobie przypominam... Odbyła się wielka wojna pomiędzy siłami dobra a siłami zła. Pewna zła bogini zorganizowała sobie całkiem nieźle prosperujący kult zła, co strasznie przeszkadzało „tym dobrym”. Zwołali ogromną armię łącząc siły kilku sąsiadujących hrabstw i wyruszyli, aby zniszczyć świątynie złego kultu. Wyznawców zapędzili do wnętrza gmachu, a magowie postarali się o to, żeby już nigdy z niego nie wyszli. Jednak zaklęcie nie jest tak mocne, jak czarodzieje by tego chcieli, i kult jakimś cudem wydostał się na zewnątrz. Co jest potem? Tego musicie dowiedzieć się z gry.

Świątynia pierwotnego zła
Drwal nie wspominał, że mam się pozbyć tak OGROMNYCH pająków.

Każdy RPG zaczyna się od kreowania postaci. Wiem, że niektórzy kochają to robić, ale co za dużo, to nie zdrowo – aby rozpocząć rozgrywkę musimy stworzyć pięcioosobową drużynę, składającą się z postaci stworzonych przez nas lub przez twórców. Podczas rozgrywki możemy dołączyć do naszej drużyny jeszcze trzech kompanów, co daje oszałamiającą liczbę ośmiu postaci (z tego co wiem, żadna inna gra PRG nie daje możliwości stworzenia tak licznej drużyny). Nad postaciami dodatkowymi nie mamy tak dużej władzy, jak nad stworzonymi przez nas – gdy znajdujemy jakiś kufer kompani pierwsi grzebią w jego zawartości, wybierając coś dla siebie. Często zdarza się tak, że obwieszają się tonami złomu, co utrudnia im poruszanie się, a nadartego ekwipunku za nic oddać nie chcą. Niby nic, a niebywale irytuje, gdy mag zamiast uciekać przed przeciwnikiem, ledwo się toczy z powodu przeładowania.

Głównym atutem gier RPG jest ciekawy i rozbudowany świat, po którym możemy się swobodnie przemieszczać. Niech całe PC Centre upadnie, jeżeli prawdziwe nie jest stwierdzenie, że Świątynia pierwotnego zła to najmniejszy RPG. Obszar, po którym dane jest nam się poruszać, to dwie wioski (Hommlet i Nulb), niezbyt rozbudowana twierdza na bagnach, tytułowa świątynia i kilka malutkich lokacji, które odwiedzamy tylko raz w celu wypełnianie zleconego przez kogoś zadania. Gdzie swoboda znana z Arcanum (poprzedniej produkcji Troika Games)?

Świątynia pierwotnego zła
Niby to tylko kilkanaście nietoperzy ale z tym systemem walki zejdzie nam pewnie do wielkanocy.

Przykładem na tle innych gier PRG Świątynia pierwotnego zła może na pewno świecić w jednej kategorii – ilości wstępów i zakończeń gry, zależnych od ogólnego charakteru naszej drużyny (wybieramy go podczas kreacji postaci). Wstępów jest dokładnie dziewięć, natomiast zakończeń dwadzieścia. Zaskoczeni?

Strona: 1 2 Następna

Komentarze (2)

Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-2). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Master.

slayerr

  • Goście

Napisano 26 paź 2012, 19:18

Umówmy się ta gra to shit. Tak irytującego systemu walki nie widziałem, w żadnej innej grze rpg. Niezależnie od tego jak silne postacie zrobisz (np. półork z atrybutem S, Kon 18) 90% ataków wymierzonych w przeciwnika będzie pudłem. Nic dziwnego, że Troika Games upadło...

Master

  • Goście

Napisano 11 sie 2015, 13:44

Was pojebało to jedna z lepszych gier w jakie grałem a jeżeli jesteście cwelami od piłkarzyków co sie jarają brameczkami lub 20 osobami biegającymi z piłką to pozdro
Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd